Naciśnij “Enter” aby skoczyć do treści

Raty kredytów mogą już tylko wzrosnąć

Czy grozi nam załamanie na rynku kredytów mieszkaniowych? Wszystko wskazuje na to, że tak. Wprawdzie Rada Polityki Pieniężnej wciąż utrzymuje stopy procentowe na niezmienionym, najniższym w historii poziomie, jednak być może już w przyszłym roku zacznie je podwyższać. Jest to wynikiem szybszego tempa rozwoju gospodarczego i rosnącej inflacji.

Co to oznacza dla kogoś, kto chce wziąć kredyt mieszkaniowy, bądź spłaca zobowiązanie? Przyjrzyjmy się przykładowej tabeli:

Poziom podstawowej stopy procentowej Poziom miesięcznej raty kredytowej 30 letniego długu zaciągniętego na 300 tys. zł Zmiana
Aktualny (1,5%) 1 508 zł
+ 0,25 pkt. proc. 1 552 zł 45 zł
+ 0,5 pkt. proc. 1 598 zł 90 zł
+ 1 pkt. proc. 1 690 zł 183 zł
+ 2 pkt. proc. 1 882 zł 375 zł
+ 3,25 pkt. proc. 2 135 zł 627 zł

Widać z niej, że nawet niewielka podwyżka stóp procentowych może oznaczać znaczący skok miesięcznej raty kredytu hipotecznego. Gdyby zaś stopy procentowe wróciły do poziomu z roku 2012, gdy wynosiły 4,75%, to miesięczna rata zwiększyłaby się aż o 1/3. Dla osób posiadających zadłużenie byłby to skok raty porównywalny z tym, którego doświadczyli frankowicze, po gwałtownym umocnieniu kursu szwajcarskiej waluty. Natomiast dla osób pragnących skorzystać z kredytu przy kupnie nieruchomości, oznacza to gwałtowny spadek zdolności kredytowej.

Dławienie inflacji ma niestety swoje konsekwencje i nie da się ich uniknąć, ale można być na nie przygotowanym. Kredytobiorcy powinni lepiej przygotować się do przyszłej inwestycji, zwiększając poziom wkładu własnego i unikając nadmiernego zadłużenia, zaś spłacający muszą już zawczasu pomyśleć o zabezpieczeniu się na wypadek nagłego wzrostu raty.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *